LoginSign up now !English
Kwiatuszek27
Write To This MemberPoke This MemberFlirt With This MemberAdd To My Friends
BlockReport an abuse
Miłość jak narkotyk
"Kto unika miłości, jest chory." Eurypides. Romantyczna, szalona, występna... Miłość niejedno ma imię. Dla fizjologa jest grą substancji chemicznych, które niczym narkotyki najpierw wyzwalając euforię, a potem uzależniają. Choć nie chce się spać ani jeść, choć serce ściska niepokój to przecież zakochanych roznosi energia i przepełnia radość.
Miłość i uzależnienie są tak blisko ze sobą spokrewnione, że niemal tożsame. Miłość dostarcza organizmowi takich samych bodźców jak amfetamina. Kto choć raz był zakochany, wie doskonale, że stan ten nie trwa wiecznie. I dobrze, bo musiałby doprowadzić do zniszczenia człowieka. W końcu bilans energetyczny ma swoje prawa.
Powszechnie uważa się, że pierwszy kryzys nadchodzi nie później niż po trzech latach, a pośredniego dowodu na to dostarczają statystyki rozwodowe.

Kiedy stan zakochania przekształca się w dojrzałą miłość, endorfiny zapewniają poczucie spokoju i bezpieczeństwa. Zakochanie może się przekształcić w głęboką, spokojna miłość potocznie nazywaną przywiązaniem.
Uczucie miłości jakże często nadaje sens ludzkiemu istnieniu, jednak nie przestało być nieprzenikniona tajemnicą. Czym jest, jak umiera - na te pytania nadal nikt nie potrafi odpowiedzieć. Z pewnością nie dlatego pojawia się, że mózg wytworzył jakieś substancje chemiczne. Odwrotnie - najpierw rodzi się uczucie i dopiero pod jego wpływem mózg zmienia swą aktywność biochemiczną.

Dla większości ludzi problem miłości tkwi przede wszystkim w tym, żeby być kochanym, a nie w tym, by kochać, by umieć kochać.
Pierwszy krok, jaki należy zrobić, to uświadomić sobie, że miłość jest sztuką, tak samo jak sztuką jest życie; jeżeli chcemy nauczyć się kochać, musimy postępować w sposób identyczny jak wówczas, gdy chcemy nauczyć się jakiejkolwiek innej sztuki, powiedzmy muzyki, malarstwa.

Niemal całą naszą energię zużywamy na to, aby się nauczyć osiągać te cele, natomiast prawie nic nie robimy, aby nauczyć się sztuki miłości. A to nie jest łatwe uczucie.
Zainteresowanym zgłębienia tej wiedzy polecam książkę Ericha Fromma "O sztuce miłości", która zyskała wielka popularność. Zacytuję z niej kilka ważniejszych myśli:

"Miłość jest zjednoczeniem uwarunkowanym zachowaniem intergralności człowieka..., jest aktywną siłą w człowieku. W miłości urzeczywistnia się paradoks, że dwie istoty stają się jedną, pozostając mimo to dwiema istotami. Miłość to działanie, a nie bierne doznawanie. Kochać to przede wszystkim dawać, a nie brać. Zawsze występują w niej pewne podstawowe składniki, są to: troska, poczucie odpowiedzialności, poszanowanie i poznanie. Kochanie kogoś to nie tylko sprawa silnego uczucia - to również decyzja, osąd, obietnica".
Nikt nie wymyślił definicji miłości. Najlepiej chyba opisują ją wiersze, bo przemawiają do uczuć, a nie do rozumu.
Jak różnorodnie pojmowana jest miłość, jak wiele jest koncepcji i definicji miłości, niech świadczy kilka zacytowanych myśli, wybranych głównie z dzieł literatury pięknej różnych epok:

"Miłość i kwiaty trwają jedną wiosnę." - Pierre de Ronsard

"Im większy jest człowiek, tym głębsza jego miłość." - Leonardo da Vinci

"Miłość jest poetycznym złudzeniem." - Józef Kraszewski

"Z prawdziwą miłością jest jak z pojawieniem się duchów; wszyscy o nich mówią, ale mało kto je widział." - La Rochefoucald

"Miłość jest mgła, która wytwarza się w głowie." - Henryk Sienkiewicz

"Miłość jest najwyższym sensem istnienia." - Ernest Hemingway

"Miłość to partia kart, w której wszyscy oszukują; mężczyźni by wygrać, kobiety by nie przegrać." - Alfred Hitchock

"Miłość poznaje się tylko po cierpieniu." - Zofia Nałkowska

Podsumuwując: Czy miłość w ogóle istnieje? Gdy patrzymy na rozpadające się związki, na ludzi, którzy nie mogli bez siebie żyć, a teraz się nienawidzą.. zaczynamy wątpić. Ale czy to problem istnienia miłości? A może raczej kwestia nauczenia się czym ona jest? Miłość jest czymś większym, głebszym niż uczucie. Miłość to siła łącząca dwoje ludzi na całe życie. A być ze sobą przez całe życie wcale nie jest łatwo. Dlatego czas jaki mamy spotykając się, powinien być poprzedzony na poznanie siebie nawzajem. Dlatego, jeśli marzysz o miłości na całe życie, musisz się do niej przygotować. Oboje musicie się jej nauczyć. Przez długie rozmowy, żebyście mieli o czym ze sobą rozmawiać. Przez szczerość, abyście mogli zafascynować się sobą wzajemnie. Przez zaufanie, abyście nie bali się otworzyć na siebie wiedząc, że partner(ka) nie skrytykuje, ale pomoże. Przez rozmawianie o swoich oczekiwaniach, aby nie rozczarować się, że ukochany(-a) idzie w zupełnie inną stronę.

My, ludzie jesteśmy w stanie przeżyć najtrudniejsze chwile, jeśli nie jesteśmy samotni. Jesteśmy stworzeniami społecznymi i emocjonalnymi samotność znosimy równie źle jak Adam, nim Ewa została jego towarzyszką. Kobiety potrzebują mężczyzn, a mężczyźni potrzebują kobiet i jest tak od zarania dziejów.

Istnieje miłość na całe życie. Ale jej trzeba się nauczyć. Trzeba ją wypracować, co wymaga czasu i wysiłku. Nie śpiesz się, a przyjedzie dzień, gdy obchodząc kolejną rocznicę wspólnego życia powiesz: " nie żałuję ani jednego dnia, ani jednej minuty."
Blog's Info
My Posts: 6
Comments: 0
Create on 12/7/2008
Updated on 25/7/2008
Subscribe to the blog
MIŁOŚĆ
Próba określenia natury miłości tak jak i stworzenia choćby przybliżonej jej definicji, jest moim zdaniem z góry skazane na niepowodzenie. Uczucia tak skomplikowane i zależne od większej ilości czynników, niż ludzi zamieszkujących ten świat, są z natury „niedefiniowalne”
Z podanych fragmentów nasuwa się prosty wniosek, że miłość jest niczym innym jak udręką. Czyżby to była prawda? Ludzie rzadko miewają skłonności do samoudręczenia, a jednak prawie wszyscy pragną miłości, marzą o niej, idealizują... Miłość może być udręką, ale nie musi. Z życia wiadomo, że bywa udręką, gdy się kończy, gdy wygasa uczucie u jednego z partnerów, pozostawiając drugiego z bólem, zazdrością i żalem. Do miłości nikogo zmusić nie można, więc trzeba sobie z tym poradzić – a to zależnie od skali uczucia, siły charakteru i okoliczności może być bardzo trudne, dla niektórych nie do udźwignięcia.
Potrafię sobie wyobrazić jeszcze inny przypadek trudnej, pełnej udręki miłości. Ponieważ uczucia nie zawsze lokujemy właściwie, a ludzie się zmieniają, zdarza się kochać człowieka, który zupełnie na to nie zasługuje. Kocha się kogoś takiego latami, nie bacząc na doznawane krzywdy, a życie przecieka przez palce. W końcu uczucie się wypali, ale stracone lata nie wrócą.
Myślę jednak, że w większości przypadków miłość nie jest udręką, a wręcz przeciwnie – jest samą radością w najczystszej postaci. Kochankom sprawia radość każda chwila spędzona razem, potrafią się cieszyć z samego faktu, że znajdują się w jednym pomieszczeniu. Taki związek, w którym ludzie kochają siebie do tego stopnia, że zapominają o całym świecie przysparza wiele radości. Wtedy wszystkie rzeczy kojarzące się z ukochaną osobą cieszą. Jesteśmy skłonni kochanej osobie wybaczyć to, czego nie wybaczylibyśmy nikomu innemu. Aby zyskać uznanie, chętnie podejmujemy działania, na które w innej sytuacji trudno byłoby się poważyć.
Pewnie jest sporo prawdy w powiedzeniu, że miłość zmienia ludzi. Miłość często jest przyczyną, że zmieniamy swoją powierzchowność i sposób bycia, rozszerzamy zainteresowania, zmieniamy nie akceptowane przez partnera nawyki. Jeżeli mimo braku akceptacji nic nam się zmienić nie chce, to najprawdopodobniej nie jest to miłość.
Miłość jest, moim zdaniem, uczuciem bardzo trudnym. Trochę przypomina dopasowanie do siebie dwóch kółek zębatych, z których każde ma zęby innego kształtu i inaczej rozmieszczone, a jednak powinny się wzajemnie napędzać i współpracować bez zgrzytów. Jest to możliwe, bo dzięki uczuciu te kółka przyciągają się. Miłość zmienia i kształtuje nas od środka, ukazując nasze prawdziwe oblicze. Miłość sprawia, że stajemy się dojrzałymi ludźmi.
Jednak czy miłość zapewnia szczęście? Nie istnieje definicja szczęścia, choćby dlatego, że dla każdego szczęściem jest co innego. Na pewno może dać szczęście, ale wymaga od człowieka bardzo wiele. Miłość wymaga pielęgnacji – zarówno wtedy, gdy się budzi, jak i wtedy, kiedy już trwa. Miłość nikomu nie jest dana na zawsze. Niepielęgnowane i zaniedbywane uczucie z całą pewnością rozwieje się jak dym.
Posted on 12/7/2008 14:06:27 | Comments (1)

Mariano69
31/7/2008 21:04
kobieto!!! jak dla mnie jesteś boginią :-) gorace pozdrowienia od zwolennika romantyzmu

aboutbloghelptermsprivacycontactflyersbahu © 2008